Refleksje końca czerwca.

Deszczowe lato , na które wcale nie narzekam
mimo potwornej senności za dnia.
Leniwe popołudnia. Odliczanie do piętnastego lipca...
który cieszy mimo braku konkretnych planów.
I rosnące z dnia na dzień podekscytowanie.
Bo nagle mam wnętrze pełne wiary...
odrzuciłam wszystkie myśli.
Biorę dziś takie jak jest....
czyniąc je lepszym mimo wszystko.

Ile razy kobieta w ciągu całego życia zmienia się?
Ile razy ja sama się jeszcze zmienię? Przeobrażę?

Data dodania01.07.2012, 13:01 Autor komentarzaw_drodze Powrót na góreDo góry
nie wiem ile....ale to wcielenie jest takie "spokojne" i oby tylko w tę strone t
Data dodania28.06.2012, 13:20 Autor komentarzafrau-helga Powrót na góreDo góry
Kobieta zmienia się nieustannie. Jestem zupełnie inna niż dwa lata temu, ba nawet pare ładnych tygodni temu buzowały we mnie tylko hormony i trzaskałam piorunami a dziś jest spokojniej.

Data dodania28.06.2012, 10:00 Autor komentarzainsatiablement Powrót na góreDo góry
Ja czekam na dwutygodniowy urlop w sierpniu. I, Boże, już nie mogę się doczekać !
Data dodania28.06.2012, 09:52 Autor komentarzainsatiablement Powrót na góreDo góry
Kobieta zmienia się nieustannie.

Urlop 15 lipca?

/ Niby nic. Pewna sytuacja, która bardzo dobitnie uświadomiła mi jak wielkie mam szczęście, że to akurat On jest obok mnie.

:-)

Powrót do Immoral

Dodaj komentarz  

NieMoralne  

NieMoralni